Dzielec – ” Sójka ” 2017

Rekordowa rekonstrukcja zrzutów alianckich na Dzielcu w Słopnicach Blisko 500 turystów, miłośników lotnictwa i historii spotkało się po raz trzeci na polanach Dzielca w Słopnicach w czasie rekonstrukcji historycznej z okazji 73 rocznicy zrzutów alianckich dla żołnierzy Armii Krajowej na zrzutowisku „Sójka” 401. Poznawanie Beskidu Wyspowego Idea imprezy, która przyświecała organizatorom to promocja Beskidu Wyspowego poprzez ożywioną lekcję historii z udziałem grup rekonstrukcji historycznej, prezentacji umundurowania, uzbrojenia i wyposażenia z czasu II wojny światowej, gier edukacyjnych oraz pokazy lotnicze i rekonstrukcję zrzutu. To także przypomnienie o wydarzeniu z nocy9 na 10 lipca 1944r. Wówczas brytyjska załoga samolotu Handley Page Halifax JP-254 „D” W/O Clacketta dokonała zrzutu broni, umundurowania i lekarstw na placówkę zrzutową "Sójka 401" na Dzielcu dla żołnierzy Obwodu AK Limanowa oraz Oddziału Partyzanckiego "Wilk". Organizatorami tegorocznej imprezy byli: Gmina Słopnice, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 Pułk Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej oraz Krakowski Oddział Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego Rzeczpospolitej Polskiej. Piknik Historyczny Zgromadzeni turyści mieli doskonałą okazję do wzięcia udziału w pikniku historycznym poprzedzonym rekonstrukcją historyczną w wykonaniu Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych 1 Pułk Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej. Żołnierzy w mundurach z epoki wspierali licealiści i studenci Klubu Historycznego Armii Krajowej w Olkuszu. Piknik to nie tylko rekonstrukcja, to także poznawanie historii zrzutów alianckich oraz zabawa poprzez edukację historyczną w formie gier, które prowadzili pracownicy Krakowskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie: dr Michał Wenklar, dr Dawid Golik i Michał Masłowski. Wśród stoisk można było zapoznać się z eksponatami przywiezionymi przez pasjonatów historii i lotnictwa, m.in. przez Andrzeja Woźniczkę. Każdy kto chciał się przenieść w czasie miał okazję spotkać się z kolekcją broni, wyposażenia i umundurowania, prezentowanej przez członków SRH 1 psp AK. Lotniczą oprawę zapewniały stowarzyszenia i organizacje: Oddział Krakowski Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego Rzeczpospolitej, 8 Baza Lotnictwa Transportowego w Balicach, Aeroklub Podhalański w Łososinie Dolnej, Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991. Latające maszyny i spadochrony nad Dzielcem Zanim rozpoczęła się rekonstrukcja, turystów czekał pół godzinny spacer spod kościoła w Słopnicach Górnych na zrzutowisko. Jedną z pierwszych nagród za trudy wejścia na polany Dzielca były pokazy lotnicze zaprezentowane przez poszczególne stowarzyszenia i organizacje. W pierwszej kolejności nad Dzielcem pojawiły się trzy samoloty z Aeroklubu Podhalańskiego w Łososinie Dolnej i Stowarzyszenia Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 911. Maszyny pilotowali: Andrzej Sarata, Janusz Miś i Krzysztof Witek. Samoloty wykonały kilkanaście nalotów na zrzutowisko prezentując efektowne akrobacje oraz dokonując zrzutu słodkiej niespodzianki dla najmłodszych. Punktualnie w samo południe nad zrzutowiskiem pojawił się samolot transportowy 8 Bazy Lotnictwa Transportowego w Balicach, CASA C-295. Dowódcą maszyny był kpt. Pil. Michał Zychowicz, zaś kierownikiem lotu ppłk. Pil. Krzysztof Janica. Maszyna przeprowadziła kilka dynamicznych nalotów na zrzutowisko. Czapki rekonstruktorów wzbiły się w górę na znak powitania. Machanie skrzydłami oznaczało pożegnanie i odlot w kierunku grodu Kraka. Ostatnim etapem zrzutów był przylot samolotu typu Cessna 206, pilotowanego przez Michała Wojasa z Kraksky (Areoklub Krakowski). Maszyna, która wystartowała z lotniska w Pobiedniku Wielkim, zatoczyła koło nad Przełęczą Słopnicką. Przelatując nad zrzutowiskiem dokonano w jednym nalocie zrzutu czterech skoczków. Po kilku minutach na polanach Dzielca, bezpiecznie i z zegarmistrzowską precyzją wylądowali: Maciej Nowakowski, Józef Łuszczki, Wiesław Guzik. Jak przystało na solidną rekonstrukcję jeden ze skoczków wylądował w drugiej części zrzutowiska, położonej za młodnikiem – angażując w ten sposób patrol partyzancki. Rekonstruktorzy powitali lądującego Leszka Mańkowskiego, co warto podkreślić, mającego na sobie angielski mundur battle dress i stosowne wyposażenie z epoki. Skoczkowie zaprezentowali swój sprzęt, podzielili się wrażeniami ze skoku. Na zrzutowisku do „gości” z nieba, dołączył o. Dominik Orczykowski, kapelan polskich lotników, który podzielił się swoimi lotniczymi wspomnieniami z uczestnikami rekonstrukcji. Na koniec impreza została podsumowana przez Adama Sołtysa Wójta Gminy Słopnice oraz Stanisława Wojdyłę Prezesa Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego Rzeczpospolitej Polskiej, którzy wręczyli stosowne podziękowania i certyfikaty dla zaangażowanych organizacji i stowarzyszeń. W czasie pikniku turyści a szczególnie najmłodsi mogli zapoznać się z zawartością zrzutowego zasobnika, spadochronem i innymi elementami wyposażenia zrzucanego w przeszłości na Dzielcu a przede wszystkim zrobić zdjęcia z rekonstruktorami i historycznymi eksponatami.To już trzecia edycja rekonstrukcji zrzutów na Dzielcu. Mamy nadzieje, że aura, która jak dotąd sprzyja od początku organizacji cyklu imprez również w przyszłym roku będzie łaskawa a na niebie znów pojawią się latające maszyny. Przemysław Bukowiec
Reset Cookies